Rok2017Typ projektuInne, Wideo/Foto, 3DTechnologieFotografia, wideo, rzeźba, instalacja, działania site-specific
Opis
Przedrostek velo pochodzi od słowa welocyped. Dziś bywa używany jako zbiorczy znak różnych okoliczności związanych z pojazdami na jednym lub wielu kołach, napędzanymi siłą mięśni.
Rowery pojawiały się w historii sztuki od dawna. Można je znaleźć w pracach takich artystów jak Marcel Duchamp (Bicycle Wheel), Robert Rauschenberg (Riding Bikes), Willem de Kooning (Woman and Bicycle), Ai Weiwei (Forever Bicycles), Bas Jan Ader (Fall II), Natalia Gonczarowa (Cyclist), Guido van der Werve (Nummer veertien) i inni.
Velo-art obejmuje działania twórcze, które korzystają ze świata rowerów albo się do niego odnoszą. To przede wszystkim wolność dana przez dwa koła. Prostota. Integracja z przestrzenią, naturalną lub nienaturalną, poprzez bezpośrednie doświadczenie prędkości, dystansu, adrenaliny, ruchu, wysiłku, nowych miejsc, emocji, ludzi i miłości do roweru. Prosta relacja między rowerem, sztuką i człowiekiem.
Dlatego projekt konfrontuje się ze światem definicji. Jest kolejnym opisem, którego obecność jest piękna, choć wątpliwie konieczna. Balansuje na granicy pustki i nadmiernych ograniczeń. Gdzie więc jest miejsce na wolność w świecie, w którym zdefiniowano najmniejszą rzecz? Z drugiej strony, czym byłoby przejście dla pieszych bez pasów? Nikt nigdy nie powiedział, że sztuka musi podważać świat przez powagę. Niestety prowadzi to do definicji sztuki współczesnej, na przykład zdania projektanta Bicycle Wheel, M. Duchampa: "If I Call It Art, It's Art". Czy trzyma nas ono od lat w jednym miejscu, czy pozwala oddychać tak, jak chcemy? Jak rozwijać coś, co jest wszystkim?